Dobre dowcipy

Dowcipy o bacy - dowcip #107

W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?

kolejny dowcip

Komentarze

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.

© Dobre dowcipy